Blog > Komentarze do wpisu

Wzloty i upadki...

    Konkursy są dość istotnym elementem świata artystycznego, zarówno na poziomie amatorskim, jak i profesjonalnym. Jednak nie ze wszystkimi konkursami wiąże się podobna intencja uczestniczenia w nich; w jednych istotny jest prestiż, jaki one dają, w innych ważniejsze są ewentualne nagrody. Konkursom zwykle towarzyszą publikacje i wystawy - wszystko to jest pomocne na drodze do zaistnienia w świecie profesjonalnej fotografii. Zdarza się jednak, że artyści rezygnują całkowicie z uczestnictwa we wszelakich konkursach...


    Mam za sobą kilka konkursów, kilka wygranych... Zdjęcia pokazywałam na kilku wystawach zbiorowych w różnych miastach. Zbiorowych z wielu przyczyn: były wynikiem spotkań znajomych "po fachu", na indywidualne nie miałam funduszy i może, co najważniejsze, nie byłam przekonana, że ktoś chciałby to oglądać..
    Oczywiście lubię atmosferę rywalizacji, ten dreszczyk niepewności przed ogłoszeniem wyników. Pewnie, że chciałabym wygrywać za każdym razem. Wtedy można powiedzieć - moja praca przynosi wymierne - materialne efekty. Ale żadna przegrana nie zmieni mojego podejścia do fotografii. Nie ma takiej rzeczy, która by mnie zniechęciła do dalszego patrzenia na świat tak jak teraz na niego patrzę..
    Odkąd zaczęłam robić zdjęcia częściej patrzę w niebo...

czwartek, 25 stycznia 2007, ka.szaa
Komentarze
2007/01/26 16:47:49
...piękne niebo..... boję się myśleć jak piękna.... jest osoba wynajdująca takie widoczki.... piękna wewnętrznie - romantyczna :)
-
Gość: zigrin, krisnet.net
2007/01/26 23:27:46
widze ze to sie juz wogóle nie odezwiesz?
ale cóż fotografia raz zbliża raz oddala,a konkursy, no cóż moja w sobie to że sie je wygrywa albo i nie [w moim przypadku to drugie] ale nie zrażam sie, bedzie lepiej, pozdr


myshu: